Jeśli artykuł pod tytułem MOSAÏZM znajdujecie na tym właśnie blogu, to łatwo się domyśleć, że nie będziemy rozmawiać o Mojżeszu, a o mozaice.
MOSAÏZM to grupa pochodzących z kilku krajów artystów, którzy ukończyli w różnych rocznikach Scuola Mosaicisti del Friuli w Spilimbergo, czyli jedną z najbardziej znanych szkół mozaiki we Włoszech. Od tamtej pory rozwijają swój kunszt współdziałając w ramach kolektywu (stworzonego w 2006) lub pracując indywidualnie, w obu wypadkach zdobywając nagrody na wystawach i konkursach mozaiki. Zajmują się zarówno sztuką w formie czystej, jak i odrestaurowują historyczne mozaiki, a także biorą udział w projektach architektonicznych.
Na swojej stronie www.mosaizm.com piszą tak: „Kolor, kształt, gra światłem, ruch, powtórzenia, ułożenie (tesser), faktura, rytm, przestrzenie i wrażenia dotykowe, to tylka kilka z elementów które powodują, że mozaika jest tak unikatowa i interesująca.”
Właściwie każde z ósemki artystów robi projekty, które mnie szczególnie łapią za serce. Francuzka Marie-Laure Besson łączy mozaikę z drewnem,
i często gra rozmiarami tesser:
wygrała też konkursu na „Najlepszego Rzemieślnika Francji” w 2015 roku za portret Heleny Roseneau na podstawie płótna dziewiętnastowiecznego portrecisty Antonio de La Gandara
Podzieliła się pierwszym miejscem ze swoją koleżanką z kolektywu MOSAÏZM, czyli z Mélaine Lanoë, która robi też między innymi takie oto łupkowe abstrakcje:
Niemka Ruth Minola Scheibler jest już znana fanom Facebookowej strony Mozaikowania, ponieważ pojawił się tam portret Davida Bowie jej autorstwa. Poniżej jeszcze jeden czarodziejski portret czarodziejki innej sztuki, czyli Billie Holiday.
Ruth w ogóle zajmuje się tematami bliskimi mojemu sercu mozaikowemu, czyli kosmosem …
.. i ptakami:
Niemiec Julian Modica zachwyca z kolei poruszającą się „Skalistą Łąką”, czyli „Lithoprairie”:
oraz iście fotograficznym podjeściem do kolorów, jak w „Narodzinach”:
Ponadto członkami grupy są Chorwat Matko Kezele , Niemka Anna Rommel, Włoch Andrea Bessna i Holenderka Francien Jongsma, ale ich zostawię sobie na następny odcinek.